2005-05-23 15:34:21
Artykulik ;P

Jako, że blog "lekko" podupadł i zapyział wstawiam mój artykuł wydrukowany swego czasu w gazetce szkolnej "Mały Kazio", której to jestem jedną z redaktorek XD Mam nadzieje ze wam się spodoba ;P Starałam sie by nie był sztywny XD

Z cytatem przez życie

Uważa się, że wszystko już kiedyś zostało powiedziane. Na nasze szczęście większość z tego została też zapisana!
Po co popełniać te same błędy lub na próżno zastanawiać się co zrobić w danej sytuacji?… lepiej iść z cytatem przez życie.
Uczeń… stworzenie zgnębione, wykorzystywane, lecz posiadające prawa. A obowiązki… większość z nas zgodziłaby się z Oscarem Wildem: „Moim obowiązkiem jest to, czego z zasady nie robię”. Jednakże nasz szkolny obowiązek przyswajania wiedzy… Nauka – przecież to ważne, być może najważniejsze w życiu! Przynajmniej tak nam wmawiają. Ale my wiemy swoje! Już Demokryt z Abdery radził: „Nie pragnij wiedzieć wszystkiego, ażebyś we wszystkim nie był nieukiem”. W Biblii natomiast czytamy: „Pisaniu wielu ksiąg nie ma końca, a wiele nauki utrudza ciało”. Ha! Nikt nas nie przebije! Posłuchajmy zatem Cycerona i „Działajmy w sposób nieuczony”! Jednak, jako, ze nie można mieć wszystkiego, (ale nie przejmujecie się tym, Prawa Murphiego mówią że i tak„Wszystko co dobre jest nielegalne, niemoralne, albo powoduje tycie”), można od czasu do czasu sprawić radość nauczycielom, wysilić się i postąpić zgodnie z zasadą Finagle'a – „zawsze rób notatki, to dowód, że pracujesz - w przypadku jakichkolwiek wątpliwości, staraj się wyglądać przekonywująco”. Chociaż może nie warto robić nawet tego? Przecież nauczyciele gnębią nas, nie pozwalają palić, pić… Ale czy z tym akurat nie przesadzamy? Jak celnie zauważył Aleksander Świętochowski „Człowiek nieraz wrzeszczy, że mu zabrano prawa, podczas gdy tylko pozbawiono go nałogów”. Fakt jednak, że szkoła sprawia też inne problemy – ile razy chcieliśmy pójść na imprezę, choć nie odrobiliśmy pracy domowej? „Wszystkiemu mogę się oprzeć z wyjątkiem pokusy” – czyż słowa Oscara Wilde’a nie są aż zbyt prawdziwe? Ten sam autor uspokaja nas, że nie jesteśmy w takim wypadku samolubni: „Egoizm nie polega na tym, że żyje się tak, jak się chce, lecz na żądaniu od innych, by żyli tak, jak my chcemy” My przecież tak nie robimy! No… może czasami. Takie życie. A skoro już o naszym pięknym życiu mowa…„Optymista wierzy, że żyjemy w najlepszym ze światów, pesymista obawia się, że może to być prawdą” – nic dodać ni ująć, po prostu Główny Dylemat z praw Murphiego… no, choć może przyda się jeszcze instrukcja George’a Bernarda Shawa jak mamy postępować: „Czymże jest życie, jeśli nie szeregiem natchnionych szaleństw? Trzeba tylko umieć je popełniać! A pierwszy warunek: nie pomijać żadnej sposobności, bo nie zdarzają się co dzień”

~~~Open up your mind. Whosoever you are, whatever you want~~~
skomentuj (5)





2005-03-17 20:45:14
~~~~.........*.........~~~~

Do białości rozgrzane
Tajemnicze
Łatwo znikają
Tak jak życie
Zawsze wśród ciemności
Otoczone łzami
W pułapce przestrzeni
Jak my całkiem sami

~~~Open up your mind. Whosoever you are, whatever you want~~~
skomentuj (14)





2005-02-21 17:30:55
Krótka historyjka by blog mi nie padł XD

Jak widać troszkę zapuszczony ten blog... nawet już layoutu dawno nie zmieniałam ;P No ale mowi sie trudno XD Nie mam na razie nic specjalnego ale może to was zadowoli ^_-
By dostać konto do gry Lineage II na serwerze Allseron trzeba było napisać ktorką historyjke która miała sprawdzic naszą wyobraźnie. Napisałam to od ręki więc niech nie dziwi was porażająca długośc i skomplikowana fabuła XP

~~~~~~~~~~~~~~~~


Nasire, imię bez znaczenia, którego treść rozumieją jedynie bogowie.
Tak naprawdę moje życie - obecne życie, gdy pozwalam mieczowi opadać w pośpiesznym tempie narzucanym przez królewskie dekrety - ma niewiele więcej znaczenia. Gdy jest już po wszystkim - na dzisiaj? na godzine? - mówię tylko do moich towarzyszy starając się wykrzesać swój słynny sarkazm, który tak dobrze znają - Niedługo król Almet nie nadąży z odczytywaniem imion i godności z listy! Sam sobie jest winien, skoro każdy z jego wrogów ma tyle tytułów... - Niestety, w moim głosie słychać tylko pogarde.
Widzę, jak drużyna rozpada się na moich oczach, ale niewiele to mnie obchodzi. Gorsze jest świadomość wewnętrznego rozkładu tych ludzi. Przerażone oczy dziecka nadal potrafi wstrząsnąć, ale zabicie z zimną krwią uzbrojonego szlachcica? Codzienność! Codzienność...
Wiem, że jeszcze dwa dworki przed nami.
Wiem, że moge odejść. W każdej chwili.
Ale oni jeszcze nie, jeszcze nie teraz. Od dwóch rzeczy, których najbardziej potrzebują - pieniądzy i przychylności króla - dzielą ich już tylko dwa domy. Dwie rodziny.
Rozbijamy obóz kilka kilometrów dalej. Moglibyśmy powitać tą noc w miękkich łożkach, przy cieple kominka, odgradzającym od chłodu. Ale zapach krwi... Nie za taką cenę.
Gdy skończy się nasze zadanie moja pozycja wśród mieszkańców miast, a także na dworze, zagwarantuje mi wszystko, czego mi trzeba. Oprócz spokoju. Dlatego też sądze, że Wspólna Wieża, oddzielona od świata murami, magią, a przede wszystkim przekonaniem jej mieszkańców, że świat poza nią - brudny, skażonu złem czerpanym z dna ludzkiego serca - nie jest warty magii, stanowi doskonałe
miejsce, w którym moje życie i moja śmierć, będą miały znaczenie jedynie dla mnie.
Tak, tylko ja. I Bogowie.

~~~

~~~Open up your mind. Whosoever you are, whatever you want~~~
skomentuj (13)





2004-11-30 17:02:20
Ukraina

"Nie, nie pozwolimy!" słychać w szkole, na ulicy, ale przede wszystkim w TV. Człowiek sam nie wie kiedy przyłacza się do zbiorowego krzyku "Wolność!" "Demokracja!", a to że te dwa słowa nie są synonimami zauważają nieliczni. Mamy więc Polske w której wypowiedzi obywateli o politykach trzeba cenzurować, w której można bezkarnie kłamać sobie przed sądem, czy jakąś pseudo-komisją, w której ledwo udaje sie osiągnąć 50% frekwencji wyborczej i tą samą Polske w której większośc obywateli poderwała się w obronie demokracji... - szkoda tylko że w innym kraju a nie w swoim własnym... Zastanawia mnie po prostu ile z tych osób uważa Wałęse, dzieki któremu mamy demokracje za relikt przeszłości. i jednocześnie mówi w wywiadzie "pamietamy naszą historie i dlatego nie damy Rosji panować na Ukrainie". Hipokryzja typowa dla Polaków. Ale co w takim razie powinno sie zrobic? Spojrzeć smętnie na Ukraine i skwitować "i tak wam to nic nie da..."? Czegoś takiego także bym nie zaaprobowała: po prostu trzeba zachować umiar w osądach. Zwycięstwo przeciwników rosyjskiego kandydata zostanie roztrąbione w TV jako zwycięstwo sprawiedliwości. U nas tez to tak wyglądało, ale potem od cieszenia sie wolnościa i możnością brania udziału w kierowaniu państwem stały sie pieniądze. Mam po prostu nadzieje, że Ukraina jesli dostanie szanse, nie zmarnuje jej. I że ich studenci, walczacy o tą cała wolność nie staną się odpowiednikiem naszej Solidarności, która, bez obrazy, ale według mnie zaczęła zawadzac nie tylko reszcie naszych polityków, ale i budzić śmiech polskiego społeczeństwa.
Mam też nadzieje, że osoby spoza Ukrainy, które noszą w tej chwili pomarańczowe barwy nie przestaną się interesować tą sprawą: nawet gdy wszystko skończy sie dobrze nie bedzie to przeciez koniec problemów. Rosja nadal ma wielki wpływ na tamtejsze życie społeczne, ale i też na gospodarke i polityke. Zanim Ukraina stanie się tak zwanym wolnym państwem moze minąć jeszcze wiele lat jeśli nie dziesięcioleci.
~~~Open up your mind. Whosoever you are, whatever you want~~~
skomentuj (12)





2004-09-17 15:25:27
...


Patrzą, ja też patrzę.
Nie widzą, lecz mi udaje przebić się przez mgłę własnego *ja*.
Lecz... czy ma to znaczenie skoro nie wiedze samej siebie…?



Rozmawiają beztrosko, ktoś wybucha śmiechem.
Śmiechem, który rozpala się szybko niczym ogień - ten płomień przeskakuje na wszystkich, zabiera jakąś cząstkę ich, spopiela, by wygasnąć pozostawiając… zimno.



Zimno, które osadza się na naszej skórze, oczach i ustach… - gdy i te zamarzają nie mówimy już prawdy bojąc sie że mogłaby stopić lód… powodujac ból, niczym serce które ponownie pompuje krew wracając do życia.



Życia, które trwa mimo wszystko - irracjonalizmu ludzkich zachowań i niepojętej głębi uczuć które z tak niedoskonałego naczynia jak nasze ciało, rozum, czy serce, wylewają się bez naszej kontroli, topiąc czasem nasze marzenia, lub działają jak zimny prysznic gaszący wszelkie nadzieje.



Zasypiam odgradzając się od świata ciemnością i ciszą - lecz i tam nie ma wyzwolenia. W snach widzę siebie z uśmiechem na twarzy - lecz to nie marzenie, lecz koszmar, ponieważ wiem że sen nigdy sie nie spełni.

~~~Open up your mind. Whosoever you are, whatever you want~~~
skomentuj (7)





2004-07-27 20:07:06
Krwawa Maryś XD

Więc wróciłam ^^ Nie wiem jakim cudem ale mi sie udało XD Teraz nadrabiam zaległości w czytaniu, przeszukiwaniu, ściąganiu, a przede wszystkim w blogo-erpegowaniu ;P W dodatku zapisałam sie na [O_o'] piątego bloga RPG XDDD Tym razem jego głównym tematem są wszystkie twory grupy CLAMP zatrudione jako obsługa... hotelu XD Jak na razie wzięłam Karen z X'a, ale zastanawiam sie jeszcze nad jakąś postacią :P Blog rusza 28 ===looknij===
No to teraz opowiem wam... ej! nie zasypiać! == I tak będe wredna i wam opowiem jak tam było na obozie w Rudniku koło Grudziądza :) Byłam w pokoju z dwiema siostrami: Paulina i Dominiką. Pauli poznałam na oprzednim sylwestrowym obozie więc sie zmówiłyśmy i pojechałyśmy na jeden obóz ^_^ Czwartą osóbką była niewidoma dziewczyna - Magda. Naszej kadrze przewodził znany na cały CROSS Big Brother XD Zaczepisty koleś :) Przykładem niech bedzie scenka z plaży: kilka osób wrzuciło dziewczyne do wody. Big Brother srogim tonem: ta piatka do mnie! - wszyscy przerażeni że dostaną opiernicz, a Wielki Brat: jak kogoś wrzucacie to róbcie to porządnie i zatkajcie mu morde żeby sie tak nie darł. XDDDDD Było też pare osób które znałam z poprzednich obozów. Co prawda niektóre wspominałam niezbyt pozytywnie, ale patrycja jak zwykle była rozbrajająca :P Był też Groszek - nieoficjalna (obok Piotrusia) maskotka obozowa XD Znalazło sie też pięć panien z Warszawy... -_-' Chyba wystarczy jeśli powiem, ze nawet kadra mówiła na nie "kurewki" "lalki" "lalunie" i tym podobne == Wkurzające dziewoje. Na pierwszej dyskotece którą prowadziły myslałam ze zasne _-_ Na nastepnej za Dj'a robił Daniel i było spoko. Tak w ogóle to mieszkaliśmy w domkach ^^ My byłyśmy w czternastce, a najczęściej odwiedzałyśmy 8, 9 i 10 czyli trzy domki chłopaków XD Do ósemki łaziłyśmy do Pottera (czy jak kto woli Portiera XD) i Mateusza (mieszkał tam jeszcze Tomek ale prawie cały czas siedział w domku swojej dziewczyny ^^'). W dzięwiątce był Juliusz i Bogusz (dwaj bracia) i lekko wnerwiający, ale do zniesienia - Bartek. W dziesiątce mieszkały dwie maskotki obozowe XD Groszek i Piotrek, oraz niezbyt inteligentny koleś - Sebastian. Pierwszego dnia zrobiłyśmy (Ja, Paulina i Patrycja) rajd po domkach i sie zapoznałysmy z ludem. Potem juz ciagle laziłam z Pauliną do 9, a dokładniej: ja do Julka, a ona do Bogusza. Przynajmniej teoretycznie bo już po jakimś tygodniu Julek chodził z Pauliną ==' Potem były wyprawy wraz z Dominiką - do Pottera. I pod koniec obozu już była kolejna para - bynajmniej nie z Nati _-_ Szczerze mówiąc sam fakt że te siosty znalazły sobie facetów mnie nie wnerwia - ale to że przez drugi tydzień przez większość czasu siedziałam sama (lub co gorsza z Magdą) w domku, bo jakos dziewczyny nie miały dla mnie czasu. Właściwie to czułam sie olana przez to całe towarzystwo - szczególnie że jakoś w środku obozu wpadłam w legalną i głęboką depreche której właściwie nikt nie zauważył =_='
Ale tam, żeby nie panikować - Nati ma odjeby i tyle XD Pierwszy tydzien uważam za najlepszy czas spędzony na obozie bo było po prostu genialnie! ^^ Drugi tydzień troche gorzej, ale i tak było nieźle ^^ Szczególnie ze kadra nie dała nam sie nudzić... pomijając sadystyczne rozruchy o 8.30 i codzienne spalanie się na plaży mielismy jeszcze czasem wynajętą hale (szczegół że sie nudziałam XD przynajmniej inni sie dobrze bawili :P), chodziliśmy na wycieczki do sklepu, było konkursy... właśnie konkursy ^^ Pierwsza była parada kłamstw - kadra podawała jakieś slow którego zazwyczja nikt nigdy wcześniej nie słyszał, bo było żywcem wyjęte z encyklopedii O_o' A potem trzech "kłamców" odczytywało definicje i grupa musiała ustalić który z nich mówił prawde. Wierzcie mi... milnionerzy, czy jedne z dziesieciu to przy tym nic! ^^''' Na szczęście tak sie złożyło ze drużyna w której bylam wygrała XD (obstawialismy cukierki i my mielismy ich najwiecej ^^). Potem było jeszcze jeden z dziesięciu - udało mi sie przejść do finałowej dziesiątki, ale szybko odpadłam XD Ostatni konkurs był terenowy - każda grupa miała swój kolor (nasza różowy ;____; bleee _-_) i trzeba było iść za wstążkami i jak była do wstążki grupy przyczepiona czarna wstażka trzeba było szukać kopert. Nie było jednak tradycyjnych zadań. Trzeba bylo tylko odszukać koperty żeby ułożyć pocztówke. Nasza grupa była pierwsza XD Jeśli chodzi o inne rozrywki to mielismy jeszcze kajaki, rowerki wodne i dwa razy żeglówki ^^ Byliśmy też na 2 całodniowych wycieczkach - w Malborku, oraz na drugiej w Gdańsku i Gdyni. W zamku krzyżackim nawet było fajnie, ale tak głupio wyszło że w koncu nikt sobie nie kupił pamiątek == W Gdybi za to (po zwiedzaniu dwóch statków) kupiłam sobie opaske na ręke z czachą i piracką chustke z czachami XDDD A w Gdańsku... tam to już był odlot XD Dostaliśmy na rynku czas wolny żeby zrobić zakupy, ale Nati przyuważyła... wystawe pająków! XDDDD Dałam więc te trzy zeta i pooglądałam sobie śliczne pajączki, oraz inne stworzonka jak: patyczaki, kraby, skolopendry, wije, ptaszniki... i takie tam XDDDD wszystko w każdym razie sliczne *_* (mamusiuu... kupisz mi ptasznika? XDDD). Jeszcze z ciekawych akcji... nadano mi nową xywe XDDDD Mówcie mi Krwawa Mary! XDDDDDDD A wiecie skad to wzieli? Bo się przefarbowałam na... czerwono XD Przynajmniej w teorii bo w praktyce to mi rudy wyszedł ==' Ale i tak mi się podoba XD Do tego moja nieodłaczna bandamka na glowie... i krótkie włosy, jeśli ktoś jeszcze nie wiem ze sie obciełam XD Pentagramik i krzyż który nosze razem na szyi XDDDD Czarna koszulka z "muzyka przeciwko rasizmowi" I oto cała Krwawa M. ^^
Jeszcze jedna akcja XD Na drzwiach kadra przykleiła nam kartke z numerem domu i imionami tyvh którzy tam mieszkają. Ja oczywiscie musiałam cos dopisać XD Więc pomijając przemalowanie numeru "14" na inny kolor... pisało nad numerem: "PROSZE PUKAĆ!" "Ps. wizyty nocne muszą byc zapowiedziane XD" a pod numerem i nazwiskami "UWAGA! Wejście grozi poważnymi zmianami w psychice!" Chyba musze sobie cos takiego na drzwiach do pokoju powiesić XD W każdym razie później dołączyłyśmy (ja i Dominka) jeszcze jedną kartke "Przygarnij kropka... NIE! Niech kropek przygarnie NAS!" XD Odnosiła sie ona do niejakiego pana Pottera który o tym ze został przemianowany na Kropka wiedzieć nie musiał... XD

Podsumowujac: było fajnie, a nawet zajebiscie, mimo pewnych "nierównosci w terenie". Ale i tak tęskniłam za EFowcami *_* A za pare dni znowu wyjeżdżam... _-_ Nadzieja jednak jest na spotkanie z tą bandą schizolów eldoradowych (w skrócie BSE XD) wiec Nat... tfu! Krwawa Mary sie nie załamuje *^_^*
~~~Open up your mind. Whosoever you are, whatever you want~~~
skomentuj (12)





2004-07-09 10:59:44
^^

Że nowy lay każdy widzi XD Nie chciało mi sie umieszczać nigdzie infa wiec bedzie tutaj: Layek oczywiście z Saiyuki, mojego autorstwa, powstały pod wpływem impulsu (czyli jak zwykle XD). Ostatnio Setsu zrobiła sobie lay z suwaczkami... a ja zrobiłam po raz pierwszy z kolumienkami XDDDD Bosh... niby proste, a jednak sie namęczyłam XD Ale w sumie sa wakacje i mam dużo czasu ^^ No własnie, wakacje... juz 11-stego lipca wyjeżdżam i wracam dopiero 26 _-_ I zostawiam całe zmoje kochane EF ;_____; I nie moge slubu Iruki i Hayate zrobić!!! I reklam z Toy ;___; I w ogóle niech mnie ktos ptzytuli :___:

Teraz jade na obóz do Grudziąza - niby jest sportowy ale to juz mój 3 wyjazd z KROSSu i wiem, że sie od kazdego zajęcia da wymigać ;P Miałam ze mną kuzynka jechać ale sie rozmyśliła _-_ No trudno sie mówi. Za to później na Mazury jade z koleżnką- Beatą ^___^ Będzie fajnie.

Jak widac notka za bardzo sensu nie ma, ale co tam XD Całą moją pisarską duszę wykorzystałam na temat w "kawiarence" czyli księdze gości. Jak chcecie poważne rozmowy to udzielać sie tam. Obecny temat: RASIZM. Myśle że kazdy z was ma coś o tym do powiedzenia. Jakby ktoś nie zauważył to z boku jest napisana moja opinia na ten temat ^^ Mam nadzieje ze jak wróce z obozu to będzie tam juz niezła dyskusja XD

Żegnajcie Eldoradowcy, Meifowcy, KCBowcy, Zireowcy... i wszyscy inni ^^
~~~Open up your mind. Whosoever you are, whatever you want~~~
skomentuj (9)





2004-05-26 21:36:24
...

W sumie wiele mówiłam o śmierci. W wierszach, rozmowach. Każdy z nas tak naprawdę wie czym jest śmierć sama w sobie. Lecz śmierć gdy zniknie zabierając swoje krwawe żniowo pozostawia coś na ziemi: pustkę... którą odczuwają osoby kochające tego kogoś, przyjaźniące się z nim, czy choćby znające tą osobę...
Myślę że to zależy od pewnego stopnia przywiązania - które uświadamiamy sobie dopiero gdy nam kogoś zabraknie. Ja nie byłam bardzo przywiązana. Ale i tak świadomość że nigdy więcej nie powiem "ciociu" i nie odpowie mi uśmiech zwyczajnie boli... Moja rodzina która była z nią blisko (tym razem w znaczeniu bliskiego zamieszkania) podjęła decyzję że będą zachowywać żałobe przez rok. Przyznam że nie potrafie tego zrozumieć. Nie żałoby samej w sobie - uważam że kazdy powinien mieć czas zeby na spokojnie wszystko przemyśleć - lecz formalnego, rodzinnego, czy religijnego nakazu. Żałobe zachowuje się w sercu - to, że ktos nie bedzie chodził na dyskoteki i inne zabawy... czy to cokolwiek znaczy...? Myślę, że to spowoduje tylko to, że będą sie pogrążać w coraz większym smutku, koncentrując na własnym cierpieniu, a nie na próbach wypełnienia tego miejsca w sercu, które pozostało rozdarte...
~~~Open up your mind. Whosoever you are, whatever you want~~~
skomentuj (12)





2004-05-19 19:11:48
...

Mam do was sprawe: po pierwsze wcięło mi liste na GG więc zgłaszajcie sie jeśli możecie.
A druga to tylko taka informacja XD Znajomy mojego ojca (tzn. kolega z zespołu w którym gra) bierze w ten piątek udział w programie "muzyczna winda" (tak miedzy nami: totalny szajs ale cóż _-_). Bynajmniej nie amm zamiaru go reklamować bo do jego ksywki "mały" ja dodałabym jeszcze "upierdliwy" i pare podobnych określeń, ale jestem po prostu ciekawa co byscie powiedzieli XD (moją opinią jest to ze facet strasznie wyje =='). Zawsze cos z czego sie można pobrechtać XD W każdym razie gosciu ma śpiewać piosenke "Macho" ^^''' Gdyby to tylko do niego pasowało...

Brałam udział w konkursie historycznym. Tematem był Władysław Sikorski (patron naszej szkoły) oraz oddziały wojska polskiego w czasie II wojny światowej. Szczerze mówiąc NIENAWIDZE tego okresu ==' (tzn. po Napoleonie juz jest wszystko tak pochrzanione że aż strach sie uczyć) Nie wypadłam chyba jednak najgorzej i myśle że nagrodę (pół oceny na koniec roku z histy w góre *_*) dostane. (najlepsze wyniki będą miały o całą ocene w górę).
Ostatnio byłam też chora... a właściwie nadal jestem -_-' Grypka sie kłania... Mialam przynajmniej dużo czasu na czytanie :P (i tak juz mam 5 książek do przeczytania w kolejce i choć przerabiam z jakieś 100-200 stron dziennie to tylko ciagle mi przybywa tytułów ^^''').

Na Zire sie ostatnio nie udzielałam, ale cały czas czytam na bierząco i czekam aż będzie jakaś dobra okazja do napisania notki. (tak. tak. wiem XD kazda okazja jest dobra XD)
Na EF ma sie odbyć ślub Kakashiego i Anko, oraz mojego Iruki i Hayate ^^ Tylko jestem ciekawa kiedy do niego w końcu dojdzie ^^'''
Na Meifu małe dziewczynki wyżywaja sie na biednych kotach, w hotelu urządzają seansy porno, a wszystkich shinigami (a szczególnie Asato) straszy szef - Kanoe XD

Looknęłam też ostatnio na KCB i zaczynam sie bać o swoje zdrowie psychiczne...
No cóż, normalka XD
~~~Open up your mind. Whosoever you are, whatever you want~~~
skomentuj (19)





2004-05-08 14:21:47
Zire, mój art i lay-mania

Tak, tak, drodzy RPG-owcy XD Dobrze przeczytaliście! Nati jest teraz też na Zire czyli Manga RPG :D Mam nadzieje ze sobie poradzę z 3 RPGami ^^'''
Moja postacią jna Zire jest Schuldig ^_- Pomyśleć tylko jakich rzeczy moze sie dowiedzieć jak przechwyci mysli takiej Faye, Liny, albo takiego Fuumy XDDDDDDD Xell już mnie ostrzegł że wchodzenie do umysłu mazoku moze sie skończyc baaardzo źle XD Moim wielkim postanowieniem jest przeszukanie archiwum w poszukiwniu... no, a czego Nati moze szukać? XD (sensu tej całej akcji i tak nie zrozumie wiec nie o to chodzi XD) Oczywiscie szukać będe scenek! XDDDDD Po tym jak Fuumek uraczył mnie jedną stwierdziłam ze ja MUSZE to przeczytać XD

Z innej beczki: jako standardowa fanka m&a Nati próbuje od czasu do czasu wykazać sie - znikomymi co prawda, ale jednak - umiejętnosciami na polu artów tworzenia. Pod spodem macie moje dzieło tylko oceniając je zważcie na to, że:
- kyaaa!!!! nie mam Paintshopa -_- I musze sie z Corelem męczyć... _-_
- art został wykonany z rok temu XD

Jak chcesz zobaczyć to >>>Click!<<<

Mam ostatnio manie na laye XD nie to zebym wcześniej jej nie miała ale to, ze mam już 3 laye na kompie które czekaja w kolejce to lekka schiza ^^''' jakby ktos chciał to chetnie zrobię XD
~~~Open up your mind. Whosoever you are, whatever you want~~~
skomentuj (9)


Lay info:
Manga: Dogs by Miwa Shirow
Characters: Bandou (yeah! XD) & Haine
Done: by Nati
Scans: Sai-team

 

Nick: Nati [ nati-nio@o2.pl]
Age: 15  Live in: Poland, Wawa

Hobby: M&A [Yaoi], rock [j-rock też], czytanie opowiadań w necie, pisanie, rysowanie, historia starożytna.

Moi guru/mentorzy/bogowie:

Fanfiction Authors:
Hyoger, Leareth, Alex Shilou, Sachmet Lakszmi, Homoviator, Enahma, Telanu

Manga Authors:
Miwa Shirow, Ayano Yamane, Minekura Kazuya, Clamp, Kazuma Kodaka, Kaori Yuki, Maki Murakami


Fanarts/Doujinshi/Manga on-line:
 SCHISM by Leigh Bader (manga on-line) Ai no demon by D.U.M.B. (manga on-line) Mitsui-Hana (fanarts), Shisinden (doujins), K2Company (doujins), Ayano Yamane (doujins)


Favourite:

Anime: "Wonderful Days" "Cowboy Bebop" "Yami no Matsuei" "Gravitation" "Naruto" "Fullmetal Alchemist"
Manga: "Dogs" "X", "Tokyo Babylon", "Boys Next Door", "Neji", "Saiyuki", "Stigma", "Cowboy Bebop", "Weiss Kreuz", "Kizuna", "Color", "Gravitation"

Band/Vocalist: E-nomine, Green Day, Oomph!, Placebo, P.o.d, Linkin Park, Limp Bizkit, Korn, Metalica, X-japan, Dir en Grey,  Sweet Noise, Kazik

Books: "Wiedźmin" "Narreturm" - Sapkowski "Mroczna Wieża" "Miesteczko Salem" - Stephen King "Czerwony Mars" - Kim Satnley Robinson, "Brama śmierci" - Charette, "Harry Potter" - Rowling (no cio? lubie to ^^), "Wojny Demona" - Salvatore, "Zasada Wilkołaka" - Simak, twórczość Platona i innych filozofów greckich/rzymskich

Fanfiction & opowiadania: trylogia "Szczęśliwe dni w piekle" by Enahma, "Seria Herbaciana" (i reszta) by Telanu, "Anielska Interwencja" "X-terapia" by Leareth, "Steel" "Black Scar" (i wszystko) by Hyoger, "Tygrys i Smok" "Somnambulik" (i wszystko) by Homoviator, "No i z czego sie śmiejesz" by Alex Shilou "Światła Nysseady" (i wszystko) by Sachmet Lakszmi. "Wilk" by Namida, "Ukryty Trop" by Kethry, "Pet Project" by Talya Firedancer

 

2005
maj
marzec
luty
2004
listopad
wrzesień
lipiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2003
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec

~~~Księga~~~

Blogi RPG: Meifu, EF, Zire  
...::Welcome to Meifu::...   ...Yami no Matsuei RPG blog...
---Shinobi Gakuen---   ~Naruto blog rpg!~

 Blogi:
 szczelba

  
kourin
  
bernstein
  
setsu ^^
  
gej-on-the-roof
  
Aya
 
SumeragiAe
  
Po prostu gej
dragonka
  
alexa
  
arikuja
  
lumiya
 
Angevelinka
  
ai
  
Sunniva
  
kakashi
  
dark-raven
   
merin
   
the million dollar hotel
   
seneca
   
underworld
   
agashugar

Łacina (moja obsesja *_*)
Latina

Tapety
+Twoje Tapety+

Wampirki rulez!
Wampiryzm

Yaoi ^_-
S
Yaoi world Blog
Madness [scans]
Game over or continue...[scans]
Seishirou Page [fanfic]
The Cold Desire [fanfic]
+Yaoi+ [scans, fanfic...all ^^]

Manga/Anime
Wonderland Clamp
+Bane-huntress+

=Ratuj Wilki!=
+ULV+ - ochrona wilków! ty też możesz pomóc!

Moje blog'i